środa, 12 lutego 2014

Jak to jest być młodą samotną matką?

Samotne macierzyństwo dla wielu dojrzałych kobiet jest to ciężki orzech do zgryzienia, a co ma zrobić młoda mama ?
Po pierwsze wiadomość o ciąży to nie koniec świata. Rozpoczyna się wtedy nowy piękny rozdział w Twoim życiu i o tym zawsze pamiętaj.
Na początku gdy rozstałam się z ojcem dziecka słyszałam od wielu ludzi "jak ty sobie poradzisz?" "co zrobisz?" "za co wychowasz dziecko?" "a może warto je oddać?". No i kilka odpowiedzi na te pytania:
Jak sobie poradzę?
Otóż na początku było ciężko, płakałam po nocach, pytałam bliskich i Boga dlaczego ja ? Dlaczego mnie to spotkało? Przecież nie jestem złym człowiekiem. Ale później uświadomiłam sobie że najwyraźniej Bóg tak chciał. Chciał żebym dbała o ten maleńki cud za dwoje. Nasuwa się pytanie jak sobie teraz radzę ? Świetnie. Owszem mam chwilę załamania, gdy młoda któryś raz urządza histerie, gdy od ponad 20 miesięcy nie przespałam ani jednej nocy w całości. Ale to wszystko to przecież nic. Mam swój cud który wynagradza mi wszystko.
Co zrobię?
Wtedy odpowiadałam krótko. Pojadę na porodówkę, urodzę, wychowam jak najlepiej i będę kochać. Kochać bezgranicznie, z całych sił. Zrobię wszystko, aby cukiereczkowi było najlepiej.
Za co wychowasz dziecko?
Pierwszy krok który wykonałam to złożenie pozwu a zabezpieczenie przyszłego powództwa (czyli jeszcze w ciąży ojciec musi płacić), później wystąpiłam o alimenty. Wychowuje córkę właśnie z alimentów, rodzinnego i zasiłków z opieki społecznej. Pracowałam przez pewien czas, i jak tylko mogę łapię się wszystkiego żeby mieć jakiś dodatkowy grosz. Jeszcze trochę i młoda pójdzie do żłobka a ja do pracy.
A może warto je oddać?
Nigdy w życiu. Potrafię brać odpowiedzialność za swoje czyny, a przecież idąc do łóżka, uprawiając seks trzeba się liczyć z konsekwencjami.
Mam wspaniałych rodziców, rodzine, przyjaciół na których zawsze mogę liczyć i którzy zawsze Nas wspierają.


5 komentarzy:

  1. Czasami nie których ludzi złości fakt,że samotna matka daje sobie jakoś radę na przekór wszystkim którzy mówili - jak Ty sobie poradzisz...a jednak poradziła sobie i to całkiem dobrze...
    Ludzie są wredni i zawistni...
    Oddać dziecko tylko dlatego,że ojciec okazał się kretynem ?? Hehe co za głupie myślenie...Jakby nie było to dziecko nie jest tylko tego owego kretyna,ale także matki,która nosiła pod sercem 9 miesięcy,czuła każdy ruchy,kochała zanim przyszło na świat...i jak tu oddać taki skarb ??
    Nie wiem ile masz lat,ale bardzo mądrze piszesz i bardzo mądrze postępujesz !

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje bardzo za te miłe słowa ;) Może niebawem zdradzę ile mam lat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwazam ze nie ma co przesadzac i mowic jak to strasznie byc samotna matka i wogole nie rozumiem tego calego szumu. sama nia jestem i jakos nie uwazam sie za kogos wyjatkowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja tu nigdzie nie napisałam że uważam się za kogoś wyjątkowego, opisuje jak jest. Życie samotnej matki nie jest różowe, więc po co mam tu pisać jak jest kolorowo?

      Usuń